3 sposoby, dzięki którym możesz uniknąć niewypłacalności

Powodów finansowej niewypłacalności jest wiele. Brak środków na regularne spłacanie swoich zobowiązań finansowych może być skutkiem błędnie podjętych decyzji w kwestii inwestycji, nadmiernego konsumpcjonizmu czy po prostu okrutnego zrządzenia losu w postaci groźnej choroby czy nagłej śmierci głównego żywiciela rodziny.

 

Często powtarza się, że niewypłacalność, a w konsekwencji upadłości konsumencka może spotkać każdego, bez względu na to jak wielkim majątkiem dysponuje. Jako przykład może posłużyć znany w Polsce muzyk Michał Wiśniewski z zespołu „Ich Troje”, który niedawno ogłosił swoje bankructwo. Z doniesień medialnych wynika, że jego utracony majątek wynosił trzydzieści milionów złotych. Czy jest zatem jakiś sposób, aby zabezpieczyć się lub zminimalizować do minimum możliwość doświadczenia skutków niewypłacalności finansowej?

 

Oszczędzaj regularnie nawet niewielki kwoty

Wiele osób brak oszczędzania argumentuje niskimi zarobkami. Tymczasem okazuje się, że regularne oszczędzenia nawet niewielkich kwot w perspektywie kilku lub nawet kilkunastu lat potrafi przynieść wymierne efekty. Comiesięczne odkładanie na konto oszczędnościowe stałej sumy pieniędzy wyrabia w nas nawyk oszczędzania i stwarza możliwość stworzenia tzw. poduszki finansowej, która kiedyś była nazywana „oszczędnościami na czarną godzinę”. Uważa się, że powinna ona wynosić minimum 3-krotność wysokości miesięcznej pensji. Tymczasem z raportu banku BGŻ BNP Paribas S.A.  „Polak Oszczędny” wynika, że polscy konsumenci uważają, że bezpieczeństwo finansowe zapewni im dopiero 20-krotność wysokości comiesięcznej pensji.

 

Wystrzegaj się ryzykownych inwestycji

Wyniki raportu opracowanego przez zespół specjalistów z banku BGŻ BNP Paribas S.A. wskazują na jeszcze jedną ważną kwestię w podejściu Polaków do oszczędności, z której powinien brać przykład każdy konsument planujący ustrzec się przed niewypłacalnością. Polacy raczej niechętnie podchodzą do inwestowania swoich pieniędzy w uchodzące za ryzykowne sposoby, np. lokaty inwestycyjne. Zazwyczaj wybierają sprawdzone rozwiązania jak lokaty tradycyjne lub konta oszczędnościowe, które nie naruszają zgromadzonego już kapitału. Trzeba przyznać, że jest to bardzo rozsądne rozwiązanie, w szczególności jeżeli zgromadzone środki są efektem długoletnich oszczędności zbudowanych dzięki licznym wyrzeczeniom.

 

Unikaj kredytów konsumpcyjnych

Warto również praktykować zasadę niewydawania pieniędzy, których się nie ma. Oznacza to wystrzeganie się kredytów konsumpcyjnych zaciąganych po to, aby spełnić swoje nagłe zachcianki, np. drogi zegarek, nowy model telefonu czy wakacyjny wyjazd w egzotyczne miejsce. W ten sposób uda się utrzymać nasze zadłużenie na możliwie najniższym poziomie (np. tylko kredyt hipoteczny), co z kolei pozwoli oddalić widmo ewentualnego stanu niewypłacalności.